[x]

deviantART

 

.s o m e kind of love. by ~akvarko:iconakvarko:


©2007-2009 ~akvarko
Details
Submitted: March 21, 2007
File Size: 123 KB
Image Size: 123 KB
Resolution: 330×924
Comments: 71
Favourites & Collections: 101 [who?]

Views
Total: 1,415
Today: 0

Downloads
Total: 19
Today: 0

Thumb

Artist's Comments

Trochę dla relaksu, trochę dla przemyśleń.

free interpretation.


Pencil 2 B, 4 B. Feet from mirror.
[x]

Devious Comments

love 1 1 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0

Comments


oz. na miniaturze myslalem ze to zdjecia. Narysowane jak zwykle fantastycznie a interpretacja? Ryba bez powietrza to jak czlowiek bez milosci? Tak jak u Jasnorzewskiej, że niby mozna zyc bez powietrza? Dla niektorych proby moga sie skonczyc tragicznie. Nie wiem...gadam chyba glupoty:D

--
Be brave. Even if you're not, pretend to be. No one will see the difference
Dziękuje za komentarz C:

Każda interpretacja jest dobra - przyznam szczerze, że o takiej jeszcze nie myślałam - fajnie poznać zdanie innych i ich spojrzenie na prace.

Hehe, co do fotografii, to za jakiś czas się do Ciebie zgłoszę z małą prośbą :C

--
:spork: gore bless as all . :spork:
pros o co zechcesz :D czekam :D

--
Be brave. Even if you're not, pretend to be. No one will see the difference
Wow. Bosko cieniujesz, ołówki cię kochają chyba :love:
Niesamowita realistyka.
Co do przesłania - ryba jednoznacznie mi się z chrześcijaństwem kojarzy... hm..
mam tylko jakąś mętną wizję jakiejś idei.
Ta wizja się pewnie wyklaruje - jak tak sobie za dwa dni na to jeszcze popatrzę.

--
"So I brought books for you to sign,
and I brought shears to cut your phone line"
Dziękuję serdecznie - a na interpretację czekam C:

Przede wszystkim to ja kocham ołówki, może to trochę odwzajemniona miłość, kto wie C:

--
:spork: gore bless as all . :spork:
osz... a to tak można? o _ o

--
człowiek, który wydrapał słowo HUJ na ścianie, przecież jest lepszym poetą od ciebie
gópia, kto jak kto, ale ty powinnaś wiedzieć o tym najlepiej C:

--
:spork: gore bless as all . :spork:
Bardzo mnie poruszyła ta praca... Jakoś tak... Nawet nie umiem tego za bardzo wytłumaczyć, działa na mnie i już. :)

Pojawiła mi się w głowie pewna interpretacja. Takie mam wrażenie, jakby ta osoba brzydziła się tej ryby, jakby patrzyła na nią ze wstrętem, ale jednocześnie była zafascynowana w pewien sposób. Ryba zdaje się być na wpół umierająca i to od decyzji tej osoby zależy, czy przeżyje; od tego, czy ta postać da rybie swoją, no właśnie... miłość? Ech...

Się rozgadałem. =P Nie zwracać uwagi. :P

--
Circles and
Circles again
The boy's in
Circles and
Gotta stop spinning...
stopy z lustra...? chyba nie twoje własne O.o...

Powiem: mistrzostwo rysunku :)
Powiem: Ktoś zalał zdrowo "robaka" a głupia ryba dała się na niego zanęcić i teraz umiera... a może to tylko zakąska...? bo ryba lubi pływać, przecierz ;)

--
kto mnie zasponsoruje...? [link]
Lubisz komiksy i te rzeczy...? chcesz zarobić 2000 zlociszów zobacz:
[link]
Jak najbardziej moje C:

i dziekuję za komentarz - tak się długo nie odzywałeś, że zaczęłam się zastanawiać czy coś się nie stało.

--
:spork: gore bless as all . :spork:

Site Map